Z wliczonym podatkiem.
Prawdziwa historia pierwszej szopki i pierwszej choinkowej bombki w jednej opowieści na adwentowe wieczory.
Historia powstania pierwszej bombki. Opowieść, która wzrusza i rozgrzewa serca.
O czym jest ta książka
Gustav ma czternaście lat, ojca w hucie szkła, trzy siostry, jednego brata i serce znieczulone na wszystko, co świąteczne. W wigilijny wieczór wymyka się z domu i biegnie za tajemniczym światłem. Trafia w sam środek zamieszania, które w średniowiecznym Greccio wywołał ubogi brat Franciszek. Pomaga zbudować pierwszą szopkę w dziejach świata.
Wraca do domu odmieniony, a tej samej nocy jego ojciec wydmuchuje pierwszą choinkową bombkę.
„O chłopcu, który przejrzał. Opowieść świąteczna” to nie jest kolejna książka o fruwających pod niebem saniach Mikołaja, gadających reniferach i zaczarowanych elfach. To książka, która zaczaruje Was ciepłem historii niewidomego chłopca, który czeka na Święta, i zbuntowanego nastolatka, który, trochę wbrew sobie, postanawia mu pomóc. W tej książce, jak w baśni, tajemnicze czary są drugoplanowe, a na pierwszym planie jest dobro, które zwycięża. Bo w „O chłopcu, który przejrzał” wygrywa rodzina, współpraca i zaangażowanie, choć na początku się wcale na to nie zanosi.
Bombka i szopka. Dwie prawdziwe historie i jedna opowieść
01. XIII wiek, Greccio
W Wigilię Bożego Narodzenia święty Franciszek z Asyżu sprowadził do skalnej groty żywe zwierzęta, zbudował żłóbek i zaprosił mieszkańców miasteczka na wspólne świętowanie. W ciasnej jaskini narodziła się tradycja budowania bożonarodzeniowej szopki, która trwa już ponad 800 lat.
02. XIX wiek, Lauscha
Ubogiego szklarza z Turyngii nie było stać na jabłka i orzechy, którymi wówczas zdobiono choinki. Pragnął jednak sprawić radość gromadce swoich dzieci i w hucie szkła wydmuchał szklane kule. Dzieci były zachwycone, a rok później wszyscy mieszkańcy Lauschy też chcieli mieć taką ozdobę na swojej choince.
„O chłopcu, który przejrzał”
- To opowieść, która wzrusza, bo jak tu się nie wzruszać, gdy zbuntowany nastolatek pomaga niewidomemu chłopcu, a ubogi hutnik wydmuchuje dla swoich dzieci pierwsze na świecie choinkowe bombki?
- To lektura na zimowe tygodnie, bo rozgrzewa serca małych i dużych czytelników.